Styl skandynawski od lat króluje w polskich domach, zachwycając swoją prostotą, funkcjonalnością i przytulnym minimalizmem. Choć bazuje na jasnych, neutralnych barwach i naturalnych materiałach, dobór odpowiednich dodatków – w tym dekoracji okiennych – często nastręcza niemałych trudności. Zasłony w nordyckich aranżacjach pełnią kluczową rolę: nie tylko regulują dopływ światła, co jest niezwykle ważne na północy, ale także ocieplają wnętrze i nadają mu ostateczny charakter. Zastanawiasz się, jakie kolory zasłon będą strzałem w dziesiątkę w Twoim salonie czy sypialni urządzonej w duchu scandi? Oto kompleksowy przewodnik, który pomoże Ci podjąć najlepszą decyzję.
Filozofia Hygge a dekoracja okna – dlaczego to takie ważne?
Zanim przejdziemy do konkretnych palet kolorystycznych, warto zrozumieć, jaką funkcję pełnią tkaniny w stylu skandynawskim. Filozofia hygge, czyli duńska sztuka szczęścia i przytulności, stawia na komfort i ciepło domowego ogniska. Wnętrza mają być jasne, przestronne, ale nigdy sterylne czy chłodne. Zasłony są tym elementem, który łagodzi surowość białych ścian i prostych mebli, wprowadzając miękkość i teksturę.
W stylu skandynawskim okno jest „oczami domu” – ma wpuszczać jak najwięcej naturalnego światła. Dlatego ciężkie, barokowe draperie ustępują miejsca lżejszym, zwiewnym materiałom, a kolory są dobierane tak, by nie przytłaczać przestrzeni, lecz harmonijnie z nią współgrać.
Klasyka gatunku: Biel, beż i szarości
Najbezpieczniejszym i zarazem najbardziej klasycznym wyborem do wnętrz w stylu skandynawskim są barwy ziemi i neutralne odcienie. Stanowią one doskonałe tło dla drewnianych mebli i kolorowych akcentów, nie konkurując z nimi o uwagę.
1. Czysta i złamana biel
Białe zasłony to kwintesencja skandynawskiej lekkości. Optycznie powiększają pomieszczenie i sprawiają, że wydaje się ono jeszcze jaśniejsze. Warto jednak pamiętać, że biel ma wiele odcieni. W stylu scandi rzadko stosuje się śnieżną, chłodną biel. Znacznie lepiej sprawdzają się odcienie:
- Ecru – cieplejsza wersja bieli, idealna do sypialni.
- Kość słoniowa – dodaje elegancji i szlachetności.
- Off-white – złamana biel, która jest łagodniejsza dla oka.
Białe, półprzezroczyste woale lub lniane zasłony pozwalają na maksymalne wykorzystanie światła dziennego, co jest priorytetem w nordyckim designie.
2. Szarości – od gołębiego po grafit
Szary to „nowy biały” w nowoczesnych wnętrzach. Jest niezwykle uniwersalny i elegancki. W zależności od efektu, jaki chcesz uzyskać, możesz wybrać:
- Jasny popiel – subtelnie odcina się od białych ścian, wprowadzając delikatny kontrast, ale zachowując lekkość aranżacji.
- Szary melanż – tkaniny o niejednolitej strukturze świetnie nawiązują do naturalnych inspiracji stylu skandynawskiego.
- Ciemny grafit – idealny, jeśli potrzebujesz mocniejszego akcentu lub chcesz skutecznie zaciemnić sypialnię. Warto jednak stosować go z umiarem w małych pomieszczeniach.
3. Naturalne beże i brązy
Styl skandynawski kocha drewno, a nic nie komponuje się z nim lepiej niż beżowe tekstylia. Zasłony w odcieniu piasku, owsianki czy jasnego toffi wprowadzają do wnętrza ciepło i harmonię. Są one doskonałym uzupełnieniem podłóg z bielonego dębu czy sosnowych mebli. Materiały o wyczuwalnej fakturze, jak surowy len czy bawełna o grubym splocie, w tych kolorach prezentują się wyjątkowo autentycznie.
Pastele – subtelny kolor w nordyckim wydaniu
Choć styl skandynawski kojarzy się głównie z neutralną bazą, nie oznacza to rezygnacji z koloru. Wręcz przeciwnie – Skandynawowie chętnie sięgają po barwy, ale w ich rozbielonym, pastelowym wydaniu. Takie zasłony to świetny sposób na ożywienie wnętrza bez ryzyka wprowadzenia chaosu.
1. Pudrowy róż (Dusty Pink)
Brudny, przygaszony róż to jeden z najmodniejszych kolorów ostatnich sezonów w aranżacjach scandi. Jest niezwykle subtelny, kobiecy, ale nie infantylny. Pięknie komponuje się z szarą sofą, miedzianymi dodatkami oraz jasnym drewnem. Wprowadza do salonu nutę romantyzmu i spokoju.
2. Mięta i szałwia
Zieleń to kolor natury, a ta jest nieodłączną inspiracją dla stylu nordyckiego. Odcienie mięty lub zgaszonej szałwii działają kojąco i relaksująco. Szałwiowe zasłony świetnie wyglądają w towarzystwie roślin doniczkowych, tworząc spójną, „zieloną” strefę przy oknie.
3. Błękit nieba (Baby Blue)
Jasny, chłodny błękit nawiązuje do mroźnych skandynawskich krajobrazów, fiordów i nieba. Jest to kolor, który sprzyja koncentracji i wyciszeniu, dlatego doskonale sprawdzi się w domowym biurze lub sypialni. Błękitne zasłony w połączeniu z bielą tworzą świeżą, orzeźwiającą kompozycję.
Mocniejsze akcenty – kiedy warto zaryzykować?
Współczesny styl skandynawski ewoluuje i coraz częściej czerpie inspiracje z innych trendów, takich jak styl loftowy czy boho (tworząc tzw. Scandi Boho). Dzięki temu w palecie barw pojawiają się odważniejsze, ciemniejsze kolory, które budują charakter wnętrza na zasadzie kontrastu.
1. Granat i butelkowa zieleń
Ciemne, nasycone barwy mogą wydawać się ryzykownym wyborem, ale zastosowane z umiarem dają spektakularny efekt. Długie, welurowe zasłony w kolorze głębokiego granatu lub butelkowej zieleni mogą stać się głównym punktem dekoracyjnym salonu, nadając mu elegancji i głębi. Taki zabieg sprawdzi się szczególnie w większych pomieszczeniach, gdzie nie musimy walczyć o każdy centymetr optycznej przestrzeni.
2. Musztardowa żółć
Żółty to kolor słońca, którego na północy często brakuje. Akcent w postaci musztardowych zasłon to sprawdzony sposób na energetyzację wnętrza. Ten kolor pięknie „podbija” szarości i błękity, tworząc dynamiczne, ale wciąż harmonijne zestawienie. Pamiętaj jednak, by odcień nie był neonowy, lecz raczej zgaszony, wpadający w ochrę lub złoto.
Wzory w stylu skandynawskim – tak czy nie?
Gładkie zasłony to bezpieczna klasyka, ale styl skandynawski nie stroni od wzorów. Kluczem jest tu geometria i natura. Jeśli decydujesz się na wzorzyste tkaniny, wybierz:
- Pasy i paski – pionowe pasy optycznie podwyższą pomieszczenie. Najlepiej wyglądają w klasycznym zestawieniu czerni z bielą lub szarości z bielą.
- Motywy geometryczne – trójkąty, romby, zygzaki (chevron). Są dynamiczne i nowoczesne. Ważne, by wzór nie był zbyt drobny i „męczący” dla oczu.
- Motywy roślinne – liście paproci, monstery czy delikatne gałązki. Tutaj warto postawić na oszczędną grafikę, a nie realistyczne, wielobarwne obrazy. Proste, czarne kontury roślin na białym tle to strzał w dziesiątkę.
Materiał ma znaczenie – faktura ważniejsza niż kolor?
W skandynawskich wnętrzach kolor jest ważny, ale równie istotna (o ile nie istotniejsza) jest faktura materiału. Styl ten odrzuca sztuczność. Poliester o wysokim połysku będzie wyglądał tu obco. Na co więc postawić?
- Len – król skandynawskich okien. Jest naturalny, ma piękną, lekko pogniecioną fakturę, która dodaje wnętrzu swobody. Przepuszcza światło w sposób, który tworzy we wnętrzu miękką poświatę.
- Bawełna – uniwersalna, łatwa w utrzymaniu i naturalna. Zarówno grube sploty płócienne, jak i delikatniejsze batysty będą odpowiednie.
- Wełna i filc – rzadziej spotykane jako zasłony, ale w dodatkach (np. podpięciach) mogą wyglądać ciekawie. W wersji zimowej grube, wełniane zasłony mogą pełnić funkcję izolacyjną.
Jak dobrać kolor zasłon do koloru ścian i podłogi?
Aby uniknąć błędu aranżacyjnego, kieruj się kilkoma prostymi zasadami łączenia barw:
- Zasada ton w ton – wybierz zasłony w tym samym kolorze co ściany, ale o ton lub dwa ciemniejsze (lub jaśniejsze). To bezpieczne rozwiązanie, które gwarantuje spójność.
- Zasada kontrastu – do jasnych ścian dobierz ciemniejsze zasłony (np. grafitowe przy białych ścianach), by stworzyć ramę dla widoku za oknem.
- Nawiązanie do dodatków – kolor zasłon może korespondować z kolorem poduszek na sofie, dywanu czy obrazu na ścianie. To spina całą aranżację w klamrę.
- Temperatura barw – trzymaj się jednej tonacji. Jeśli Twoje wnętrze ma chłodne tony (szare ściany, bielona podłoga), wybierz chłodne zasłony (błękit, chłodny róż, szarość). Jeśli dominują ciepłe beże i miodowe drewno, postaw na ciepłe odcienie (ecru, beż, musztarda).
Podsumowanie
Wybór koloru zasłon do wnętrza skandynawskiego to balansowanie między funkcjonalnością a estetyką, między neutralnością a chęcią wprowadzenia przytulnego akcentu. Nie musisz ograniczać się wyłącznie do bieli i szarości. Pastele, barwy ziemi, a nawet głębokie granaty czy zielenie mają swoje miejsce w nordyckim designie, pod warunkiem, że zostaną użyte z wyczuciem i w towarzystwie naturalnych materiałów.
Pamiętaj, że ostateczny wybór powinien zależeć od wielkości pomieszczenia oraz ilości wpadającego do niego światła. W małych, ciemniejszych pokojach trzymaj się jasnych, lekkich tkanin. W przestronnych salonach możesz pozwolić sobie na odrobinę kolorystycznego szaleństwa i cięższe faktury. Niezależnie od wyboru, Twoje okna powinny być wizytówką domu – zapraszającą do środka światło i dobrą energię.





Leave a Comment